Komunikacja to jeden z najważniejszych filarów bliskości w relacjach partnerskich. Często jednak zamiast zbliżać, potrafi oddalać. W chwilach napięcia mówimy słowa, które ranią – czasem nie z intencją zranienia, ale z bezsilności czy braku narzędzi. Jednym z prostych, a jednocześnie bardzo skutecznych sposobów na poprawę jakości rozmów w związku są komunikaty „ja”. W trakcie terapii w moim gabinecie, często uczymy się jak je konstruować, a potem używać w codziennym życiu.
Czym są komunikaty „ja”?
Komunikat „ja” to sposób wyrażania własnych uczuć, potrzeb i granic bez obwiniania drugiej osoby. Zamiast oceniać i atakować partnera („Ty zawsze…”, „Ty nigdy…”), koncentrujemy się na własnym doświadczeniu.
- Komunikat „ty”: „Ty mnie nigdy nie słuchasz!”
- Komunikat „ja”: „Czuję się pomijana, kiedy przerywasz mi w trakcie rozmowy.”
Różnica jest zasadnicza – pierwszy sposób prowokuje obronę i eskalację sporu, drugi otwiera przestrzeń do wzajemnego zrozumienia.
Dlaczego komunikaty „ja” działają?
Badania z zakresu psychologii komunikacji i terapii par (m.in. prace Marshalla Rosenberga – twórcy Porozumienia bez Przemocy, a także Johna Gottmana, który od lat bada stabilność małżeństw) pokazują, że pary stosujące komunikaty „ja” rzadziej wchodzą w spiralę krytyki i obrony.
Dzięki temu:
- partnerzy czują się bardziej zrozumiani i akceptowani,
- spada poziom napięcia i konfliktów,
- łatwiej jest rozmawiać o potrzebach i szukać rozwiązań,
- relacja staje się bardziej partnerska, bo każdy bierze odpowiedzialność za swoje uczucia.
Jak konstruować komunikaty „ja”?
Możesz używać prostego schematu:
- „Kiedy…” – opisz konkretną sytuację (bez ocen i generalizacji).
- „Czuję…” – nazwij swoje emocje.
- „Ponieważ potrzebuję…” – wyraź potrzebę, która stoi za emocją.
- „Chciałabym…” – zaproponuj rozwiązanie lub prośbę.
Przykład:
„Kiedy wracasz późno z pracy i nie dajesz mi znać, czuję się zaniepokojona i samotna, ponieważ potrzebuję poczucia bezpieczeństwa i bliskości. Chciałabym, żebyś dał mi krótką wiadomość, gdy wiesz, że się spóźnisz.”
Najczęstsze błędy w stosowaniu komunikatów „ja”
- Ukryte oskarżenia – „Czuję, że jesteś egoistą” (to nie jest komunikat „ja”, lecz ocena).
- Uogólnienia – „Zawsze mnie ignorujesz” zamiast „Wczoraj podczas kolacji…”
- Pomijanie potrzeb – zatrzymywanie się tylko na emocjach, bez wyrażenia, czego naprawdę oczekuję.
Ćwiczenie do wypróbowania
Spróbuj w najbliższym tygodniu wybrać jedną sytuację, w której zazwyczaj pojawia się napięcie w twojej relacji. Zanim zaczniesz rozmowę:
- Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj siebie: „Co naprawdę czuję?” (złość, smutek, bezsilność, rozczarowanie?).
- Zastanów się: „Jaką potrzebę kryje to uczucie?” (np. potrzebę bycia wysłuchanym, zauważonym, bezpiecznym).
- Ułóż komunikat według schematu:
- Kiedy…
- Czuję…
- Ponieważ potrzebuję…
- Chciałabym…
Następnie wypowiedz go w spokojnym tonie podczas rozmowy z partnerem.
Po zakończeniu rozmowy zwróć uwagę, jak różniła się jej dynamika w porównaniu do poprzednich sytuacji.
Komunikaty „ja” to narzędzie, które – choć proste – może znacząco poprawić jakość rozmów w związku. Nie chodzi o sztuczną formułkę, ale o zmianę perspektywy: mówienie z własnego wnętrza, a nie z pozycji osądzania drugiej osoby. Wymaga to praktyki i autorefleksji, ale z czasem może stać się naturalnym sposobem porozumiewania się, który buduje więź i wzmacnia partnerstwo.



Jedna odpowiedź
Od dłuższego czasu czytam Twoje wpisy, bardzo mi pomogły, dzięki nim podjąłem kilka ważnych decyzji i zmian i moje życie jest zupełnie inne, lepsze, dziękuję i będę dalej czytał, uczył się i śledził bloga!